Tłumaczenia dla Unii Europejskiej

Czym właściwie są tłumaczenia symultaniczne i skąd tak skomplikowana nazwa? Tego rodzaju tłumaczenia i zawód tłumacza symultanicznego możemy znaleźć w samej Brukseli, gdzie znajduje się Parlament Europejski. Nadal nie jest to zawód bardzo popularny, do tego stopnia że wielu o nim nigdy nie słyszało. Mimo braku popularności tego zawodu, to doskonała szansa na wzrost wśród młodych ludzi zainteresowania, a tym samym na rozwój osobisty młodej kadry tłumaczy.

Jakie tłumaczenia symultaniczne?

Oczywiście najpopularniejszym językiem nada pozostaje język angielski, jednak również tłumaczenia norweskiego zyskują na popularności i należy zastanowić się nad możliwościami ścieżki karierowej, albowiem to prawdziwa przyszłość dla młodych. W naszym kraju jest niewiele uczelni wyższych, na których można znaleźć akredytację unijną, dzięki której możliwe jest prowadzenie kursów, dzięki którym młody ludzie mogą pracować w samym Parlamencie Europejskim czy też Komisji Europejskiej. To wyjątkowo trudne kursy językowe, gdzie tylko najlepszy tłumacz norweski polski odnajdzie swoje miejsce, a potem będzie mógł objąć stanowisko tłumacza w Brukseli.

Jakie wymagania?pexels-photo

Jeżeli mowa o kursach symultanicznych, warto również wspomnieć o wymaganiach, jakie są stawiane przed kursantami. Wszelkiego rodzaju tłumaczenia norweski muszą oprzeć się o wyjątkową fachowość, znajomość języka w sposób perfekcyjny, jak również o doskonałą pamięć. Tutaj liczy się nie tylko język obcy, tutaj również liczy się umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach, wychodzenia z opresji i wyjątkowo stresujących okoliczności sprawy. Proces rekrutacyjny jest długi i skomplikowany, a na stanowisko tłumacza dostają się tylko najlepsi.

Zawód tłumacza w innych krajach

Nawet jeżeli nie zajmiemy stanowiska w Parlamencie Europejskim, zawsze możemy ubiegać się o stanowisko tłumacza w innym kraju, albowiem tłumacz norweski polski jest wyjątkowo poszukiwany. To unikalny zawód, ze względu na małą popularność języka norweskiego, również w Unii Europejskiej gdzie jak wiadomo dominuje język angielski czy równie popularny język niemiecki. Dlatego jeżeli egzaminy na kursach symultanicznych nie pójdą nam najlepiej, warto rozważyć możliwość podjęcia zawodu tłumacza biegłego, czy też równie znanego tłumacza konsekutywnego. Znajomość języka norweskiego w stopniu perfekcyjnym otwiera młodym ludziom drzwi niemalże na każdą pracę, dzięki czemu nie muszą oni obawiać się o posadę.

Dwa językipexels-photo-64775

Dodatkowym utrudnieniem w zdobyciu posady na stanowisku tłumacza w Parlamencie Europejskim, jest konieczność znajomości dwóch języków obcych, wyłączając oczywiście swój język ojczysty. W dzisiejszych czasach każdy tłumacz dąży do wielojęzyczności, stawiając sobie coraz to wyższe poprzeczki, wierząc że znajomość wielu języków pomoże mu w rozwoju własnej kariery zawodowej. Również w Unii Europejskiej stawiają na rozwój i wielojęzyczność kandydatów. Na egzaminach oceniana jest nie tylko znajomość języka w mowie i piśmie, ale również umiejętności tłumaczeń symultanicznych i konsekutywnych, z czego te pierwsze tłumaczenia bywają najtrudniejsze.

W przypadku ubiegania się o stanowisko pracy tłumacza w UE, najważniejsze dla młodych kandydatów są wysokie zarobki. To one pozwalają rozwinąć skrzydła i piąć się w górę ku karierze zawodowej również w obcych krajach (jnorweski.pl). W przypadku posiadania stanowiska pracy w samej Brukseli, dodatkowym wymogiem jest oczywiście przeprowadzka do tego miasta. Kiedy przejdziemy egzaminy pomyślnie, wybór stanowiska pracy i miejsca zamieszkania będzie zależał wyłącznie od nas samych.